Wiem tytuł posta nie jest idealny jednak tak naprawdę się czuję:) Dzieję się tak ponieważ w końcu małymi krokami zbieram swoje akcesoria krawieckie i tkaniny. Dzięki wam oraz blogom na które zaglądam zrozumiałam w końcu że precyzja jest ważna. Do tej pory nie używałam wykrojów a w sumie powinnam jako osoba początkująca, dlatego zamówiłam prenumeratę "Burdy" o tutaj :) Czekam właśnie z niecierpliwością na pierwszy numer. Jednak aż tak cierpliwa nie jestem dlatego przeszłam się po kilku (nastu) kioskach i znalazłam dwie gazetki: "Dianę" oraz "Burdę" :) Jednak co do drugiej to nie zauważyłam że jest to "Burda - Duże jest piękne" więc są tam wykroje od rozmiaru 44 w górę :D Ja noszę troszkę mniejszy, jednak znalazłam tam kilka modeli które mnie urzekły :) Dodatkowo oprócz gazet czekam na trzy piękne tkaniny i kilka drobiazgów którymi za pewnie się pochwalę :)
Schodzę na ziemię i poniżej pokazuję kolejną moją przeróbkę. Tym razem zakradłam się do szafy mojego taty i wynalazłam taką o to koszulę:
Nie mogłam się opanować i musiałam stworzyć dla siebie białą, elegancką bluzeczkę. Oto i ona:
Coraz częściej pokazuję nowo uszyte lub przerobione rzeczy na mnie, tym razem też tak jest. Jednak od razu przepraszam za jakość zdjęcia.
To to by było na tyle. Do następnego - buziaczki :*

