W końcu usiadłam do maszyny.. ależ mi ciężko było się przełamać. Jak mnie dopadnie lenistwo to na długi czas...jednak już jestem i przystępuję do działania:)
Na początek w ramach rozgrzewki zrobiłam trzy prace.
Na początek mały hafcik. A taki prościutki, potrzebowałam zapełnić czymś ramkę którą wygrałam u Joasi:)
Następnie uszyłam trzy misie zawieszki ( są dość spore )
A na koniec z chęci poczucia już wiosny uszyłam kwiatki które "wyrosły" mi w metalowym wiaderku :)
Mam nadzieję że choć trochę spodobają wam się moje prace i zostawicie jakiś ślad po sobie w komentarzu na dole:)
Pozdrawiam i ściskam bardzo mocno