niedziela, 9 marca 2014

Recenzja książki "Przytulne dekoracje"

Witam kochane w słoneczne popołudnie (przynajmniej u mnie). Dzisiaj zaległa recenzja książki "Przytulne dekoracje" autorstwa Tone Finnanger. Książkę dostałam w ramach wędrującej książki - tu możecie zobaczyć skąd do mnie przywędrowała. 


Książka wg mnie jest o wiele lepsza od książki "Radosne dekoracje" pomimo że posiada mniej projektów. Możemy w niej znaleźć 35 projektów do uszycia. Książka posiada działy tj. kuchnia, jadalnia czy łazienka.


W poprzednim poście możecie zobaczyć serduszka które uszyłam wg wykroju z tej książki. Zaraz po serduszkach postanowiłam uszyć proste różyczki. W orginale wyglądają tak:


A tu już moje róże które wyglądają na bardziej rozkwitłe.



W książce znajdziecie mnóstwo wykrojów na aniołki, misie, koty itp. Serdecznie polecam do posiadania jej w swojej domowej biblioteczce :)

Przypominam wam o trwającym u mnie konkursie na nazwę który trwa do 16 marca - tu więcej szczegółów. 

Życzę udanej niedzieli i do następnego..

3 komentarze:

  1. To rzeczywiście świetna książka musi być. Różyczki super Ci wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Różyczki są piękne. Chyba nawet piękniejsze niż w książce :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy pozostawiony komentarz. Mam nadzieję że jeszcze mnie odwiedzisz bądź zostaniesz już ze mną :)
Pozdrawiam ciepło